Rejestr Cen Nieruchomości za darmo – co się zmieniło dla kupujących?

Michał SzapczackRynek nieruchomości1 week ago44 wyświetleń

See also:

Polski rynek nieruchomości przeszedł właśnie istotną zmianę, która może zrewolucjonizować sposób, w jaki kupujemy i sprzedajemy mieszkania. Od 13 lutego 2026 roku ceny transakcyjne nieruchomości są dostępne bezpłatnie dla wszystkich – bez konieczności płacenia urzędom czy składania pisemnych wniosków.

Ceny mieszkań w końcu jawne

Rejestr Cen Nieruchomości, prowadzony przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii (GUGiK), umożliwia teraz każdemu sprawdzenie rzeczywistej ceny, za jaką została sprzedana dana nieruchomość. Do tej pory dostęp do tych informacji był ograniczony – za wyciąg z rejestru trzeba było zapłacić nawet 12 zł, a cały proces wymagał wizyty w urzędzie lub pisemnego wniosku.

– Uwolnienie cen dało potężne narzędzie zarówno sprzedającym, jak i kupującym, żeby sięgać po rzetelne informacje – komentuje ekspert rynku nieruchomości w rozmowie z TVN24. – Uzyskujemy wiedzę, jak rzeczywiście wygląda rynek z perspektywy cenowej.

Jak skorzystać z Rejestru?

Bezpłatny dostęp do danych o cenach transakcyjnych znajduje się na oficjalnym serwisie geoportal.gov.pl. System zawiera informacje z 320 powiatów w całym kraju. Wystarczy wpisać adres nieruchomości lub numer działki, aby poznać historię cen w danej lokalizacji.

Dane obejmują:

  • Ceny transakcyjne mieszkań, domów i działek
  • Numery lokali (dane osobowe właścicieli nie są jawne)
  • Historyczne transakcje z ostatnich lat

Co istotne, dane dotyczą faktycznych cen sprzedaży – nie są to jedynie oferty wywieszone w serwisach ogłoszeniowych, ale realne kwoty, za które transakcje zostały zawarte.

Ograniczenia i wyzwania

Mimo pozytywnych zmian, system nie jest pozbawiony wad. Nowelizacja nie zmieniła całego procesu – starostwa i urzędy miejskie nadal operują w tym samym, archaicznym trybie wnioskowania. Oznacza to, że część samorządów może nie nadążać z aktualizacją danych.

Część gmin, jak Warszawa, sama udostępniła internetową mapę z cenami transakcyjnymi, co znacznie ułatwia dostęp do informacji. Jednak dane z rynku pierwotnego mogą mieć przesunięcie nawet dwuletnie – co w dynamicznie zmieniającym się rynku może być istotnym ograniczeniem.

Szacujeje się, że zniesienie opłat oznacza straty dla samorządów od kilkuset tysięcy do nawet kilkunastu milionów złotych rocznie w skali kraju. Jednocześnie wzrosło obciążenie pracy urzędników, którzy muszą obsługiwać większą liczbę zapytań – tym razem bez dodatkowego wynagrodzenia.

Co to oznacza dla kupujących?

Zmiana jest fundamentalna z perspektywy relacji między sprzedającym a kupującym. Każdy, kto interesuje się nieruchomością, może teraz zweryfikować, czy proponowana cena jest adekwatna do rynku. Eliminuje to pole do nadmiernego zawyżania cen przez sprzedających i pozwala kupującym na lepsze negocjacje.

To szczególnie istotne w dobie rekordowych cen mieszkań. Średnia cena metra kwadratowego w Warszawie przekracza już 19 400 zł, a w niektórych inwestycjach premium sięga 80 000 zł za m². Mając dostęp do danych o rzeczywistych transakcjach, łatwiej ocenić, czy dana oferta jest warta swojej ceny.

Co dalej?

To nie koniec zmian. Jesienią ubiegłego roku wprowadzono jawność wszystkich ofert deweloperskich, a planowany jest państwowy portal DOM, który ma zostać uruchomiony najwcześniej na początku przyszłego roku. Portal ma zbierać wszystkie dane – zarówno ofertowe, jak i transakcyjne – w jednym miejscu.

Dla osób planujących zakup nieruchomości to dobra wiadomość. Większa przejrzystość rynku oznacza lepsze decyzje i większą pewność, że nie przepłacamy.

Warto już dziś odwiedzić geoportal.gov.pl i sprawdzić ceny w interesujących nas lokalizacjach – to wiedza, która może pomóc w negocjacjach i ułatwić podjęcie świadomej decyzji zakupowej.

Dołącz do nas
  • Facebook500
Loading Next Post...
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...