
Udział mieszkań powyżej 100 m² w ofercie wzrósł w 2025 roku ponad dwukrotnie. Sprawdzamy, co napędza ten trend i czy duże metraże naprawdę wracają do łask na polskim rynku nieruchomości.
Przez lata rynek nieruchomości w Polsce rządził się jedną zasadą: im mniejsze mieszkanie, tym łatwiej je sprzedać. Deweloperzy projektowali coraz bardziej skompresowane układy, a kupujący chętnie godzili się na 40–50 metrów kwadratowych. Tymczasem dane z 2025 roku pokazują interesującą zmianę — mieszkania powyżej 100 m² zaczynają odgrywać coraz bardziej widoczną rolę w ofercie rynkowej. Ale czy to naprawdę powrót dużych metraży do łask, czy tylko złudzenie wynikające ze zmiany dynamiki rynku?
Według analiz SonarHome.pl zebranych przez managerplus.pl, w 2025 roku udział mieszkań powyżej 100 m² w ogólnej ofercie wzrósł ponad dwukrotnie — z około 3% do 8%. To liczba, która na pierwszy rzut oka wygląda imponująco. Jednak eksperci studzą entuzjazm: wzrost wynika nie tyle z boomu popytowego, ile z wolniejszego tempa sprzedaży największych lokali.
Innymi słowy, duże mieszkania są dostępne dłużej na rynku niż mniejsze, przez co ich odsetek w aktualnej ofercie rośnie — nawet jeśli zainteresowanie nimi nie wzrosło gwałtownie. To ważna różnica, którą warto rozumieć, analizując aktualne statystyki rynku nieruchomości.
Rynek dużych mieszkań nigdy nie był rynkiem masowym. W 2025 roku nabywcami lokali powyżej 80–100 m² były głównie trzy grupy:
Dane z portalu lokum-deweloper.pl potwierdzają, że zdecydowaną większość transakcji nadal stanowią mieszkania dwupokojowe o powierzchni 40–50 m² — odpowiadają one za około 40% wszystkich sprzedaży w siedmiu największych miastach Polski. Kawalerki to kolejne 16% rynku.
Nie można jednak bagatelizować realnej zmiany, jaka zaszła w podejściu kupujących do metrażu. Pandemia COVID-19 była punktem przełomowym. Kiedy mieszkanie stało się jednocześnie biurem, szkołą, siłownią i miejscem relaksu, wielu Polaków po raz pierwszy odczuło boleśnie, ile znaczy każdy dodatkowy metr kwadratowy.
Badania europejskiego rynku nieruchomości z lat 2022–2025 konsekwentnie pokazują, że preferencje kupujących przesunęły się w kierunku większej przestrzeni, dodatkowych pokoi przeznaczonych do pracy zdalnej oraz dostępu do ogrodu lub większego balkonu. Przestrzeń przestała być luksusem, a stała się potrzebą.
Jednym z wyraźnych trendów obserwowanych w 2025 i 2026 roku jest migracja popytu na duże mieszkania z centrum miast na ich obrzeża i do stref podmiejskich. Powód jest prosty: ten sam budżet, który w centrum Warszawy czy Krakowa wystarczy na kawalerkę lub małe mieszkanie dwupokojowe, na przedmieściach pozwala kupić przestronne lokum o powierzchni 80–120 m².
Dane z początku 2026 roku (Business Insider) pokazują, że w miejscowościach okalających Warszawę dostępność cenowa jest kilkukrotnie wyższa niż w stolicy. Ta dysproporcja napędza popyt na duże domy i mieszkania poza centrum, co obserwują zarówno deweloperzy, jak i agenci nieruchomości.
Chcesz sprawdzić, ile kosztuje metr kwadratowy w konkretnej lokalizacji? Skorzystaj z narzędzia ilezametr.pl — bezpłatny kalkulator wartości nieruchomości pozwoli Ci oszacować cenę na podstawie aktualnych danych rynkowych.
Największy realny wzrost zainteresowania dużymi mieszkaniami widać w segmencie premium i luksusowym. Polska Luxury Real Estate Market raportuje konsekwentny wzrost tego rynku w 2025 roku, napędzany zarówno przez zamożnych nabywców krajowych, jak i zagranicznych.
Apartamenty o powierzchni 100–200 m² w prestiżowych lokalizacjach — jak Złota 44 w Warszawie, Bulwary Wiślane w Krakowie czy nadmorskie inwestycje w Trójmieście — cieszą się stabilnym popytem. Co istotne, ceny takich nieruchomości w większości miast albo utrzymały się, albo wzrosły w 2025 roku, podczas gdy szeroki rynek mieszkaniowy zanotował ogólną stabilizację lub korekty.
Cena metra kwadratowego dużego mieszkania zależy w ogromnej mierze od lokalizacji i standardu wykończenia. W 2025 roku dane pokazują wyraźne zróżnicowanie:
Warto pamiętać, że statystyki dotyczące cen za metr kwadratowy mogą być mylące bez uwzględnienia lokalizacji, standardu i roku budowy. Szczegółowe dane znajdziesz w naszym artykule: Ceny mieszkań wg NBP: ile naprawdę kosztuje metr kwadratowy w Polsce?
Świadomi zmian preferencji kupujących, coraz więcej deweloperów projektuje inwestycje z bardziej zróżnicowaną strukturą metrażową. Obok klasycznych mieszkań 40–60 m² pojawiają się propozycje elastycznych układów — lokali, które można połączyć, by stworzyć przestronne apartamenty rodzinne.
Niektóre firmy deweloperskie inwestują też w projekty skierowane stricte do segmentu dużych mieszkań — z przestronnymi układami czteropokojowymi lub z dodatkowym pokojem do pracy. To odpowiedź na realne zapotrzebowanie, choć wciąż adresowane do węższego kręgu nabywców.
To pytanie, z którym zmaga się wielu kupujących. Odpowiedź zależy od kilku kluczowych czynników:
Prawda leży pośrodku. Duże mieszkania 100 m+ nie wracają na masowy rynek — ten nadal zdominowany jest przez kompaktowe lokale 40–60 m², które odpowiadają potrzebom i możliwościom finansowym większości Polaków. Jednak w segmencie premium, na obrzeżach dużych miast i wśród konkretnych grup kupujących (rodziny, inwestorzy) zainteresowanie dużymi metrażami wyraźnie rośnie.
Kluczowe czynniki napędzające ten trend to: zmiana potrzeb po pandemii, rosnąca dostępność dużych mieszkań na przedmieściach, stabilizacja cen i — choć jeszcze ostrożna — poprawa zdolności kredytowej. Jeśli rynek finansowy pozwoli, a stopy procentowe będą dalej spadać, mieszkania 100 m+ mają realną szansę na odbudowę swojej pozycji.
Zdjęcie: Pexels






